czwartek, 24 listopada 2016

baton Cini Minis

Małej mnie nie kupowano słodkich płatków do mleka, a i nie ciągnęło mnie do nich. W czasach wczesnej podstawówki razem z Mamą miałyśmy jednak fazę na jedzenie Cini Minis na sucho, czasem w towarzystwie szklanki mleka. O ile ona do dziś darzy je sympatią, tak mi po pewnym czasie zaczęły wydawać się za słodkie. Gdy wróciłam po latach do takiego chrupania, też już nie cieszyły. Postanowiłam jednak dać jeszcze szansę batonowi-zlepkowi. O ile wszelkich zlepko-mikrusów udających coś zdrowego wprost nie cierpię, tak takiego czegoś... nie jadłam i w sumie byłam ciekawa, zwłaszcza że w jedzeniu słodyczy miałam długą przerwę (spowodowaną zwykłą niechęcią). Na logikę do "cinisów" kategoria słodycza w sumie pasowała.

Baton Cini Minis to płatki zbożowe w formie batonika z polewą mleczną od Nestle.

Od otwarcia nozdrza pieścił wyrazisty, ostro-słodki cynamon. Batonik po wyjęciu pachniał intensywnie cynamonowo, ale też do przesady cukrowo-słodko. Czułam też powiew mleka i oczywiście zbożową bazę.

Baton mimo małego rozmiaru, wydał mi się treściwy, konkretny, a jednak bardzo łatwy do przełamania. Poszczególne, pozlepiane fragmenty (kulki i kwadraciki) aż się ciągnęły. Był bardzo lepki. Lepił się do paluchów, sam zachowywał formę zlepka itd. Polewy na spodzie dali średnią ilość. Już na dotyk była tłusta i wyglądało, że zaraz zacznie się rozpuszczać.
Przy jedzeniu rzeczywiście rozpuszczała się szybko i proszkowo-tłusto, przez co wydała mi się lekko sucha.
Baton był trochę tylko suchawy jak płatki, średnio chrupiący i wlepiający się do zębów, jak to cinisy i chrupki zbożowe mają w zwyczaju. Zaskoczył mnie, jak dziwnie twardy był. O wiele twardszy i konkretniejszy niż można by się spodziewać po płatkach i takich chrupkach. Zawilgocił go syrop cukrowo-tłuszczowy. Zrobił się przez to twardo-ciężki, nie kruchy. Za jego sprawą batonik wyszedł więc dość mokro, jak oblany... no syropem, no. Według mnie to obrzydliwe.

W smaku z kolei... też straszne. Ta przeraźliwie słodka, lśniąca, przezroczysta polewa smakowała nie tylko czystym cukrem, ale też dziwnie obleśnie sztuczną słodyczą. Zasładzała natychmiast i to niestety w złym sensie. Drapała w gardle, w ustach męczyła. Już myślałam, że nic spod niej nie wyczuję, ale jednak.
Cynamon wreszcie się obudził. Czuć go trochę, oczywiście na słodko. Dobrze się łączył z płatkowo-chrupkowym, zbożowym smakiem. Ten kojarzył mi się z prażonym / karmelizowanym zbożem i... chrupkami do mleka, po prostu. Nie wydaje mi się, by między kwadracikami a kulkami była jakaś wielka różnica. Chwilami jakbym na słoność trafiła? Może ich naturalną? Przez cukrowość i tłuszczowy posmak trudno orzec.

Z polewą białą miałam ten sam problem, bo spod cukru niewiele w niej czuć. Cukier, mleko i margaryna miały w sobie jakiś zaduch, który jednak pasował do płatków.

Całość nie dość, że szybko zasładzała i tym samym odpychała, to jeszcze przyprawiała o niesmak w ustach, nim na dobre zdążyłam przełknąć. To jakiś dziwny posmak tłuszczu i słodycz? Na pewno nie cini minisów... przynajmniej nie tych ze wspomnień.

Batonik gdy chodzi o zamysł w sumie jest konsekwentny, ale to jak wyszedł, nie podoba mi się. Za słodki, że aż bez smakowego wątku głównego. Mało mi tu cynamonu, wolałabym silną mleczność warstwy ze spodu i niezawilgocone na twardo płatki. Jeśli ktoś myśli, że to fajna lekka przekąska, myli się. Jeśli ktoś myśli, że to "coś na dobry start"... myli się, oj myli bardzo.
To może nie tragedia, ale utwierdziłam się, że nie cierpię batonów-zlepków. Da się zjeść, ale ja wolę nie.


ocena: 3/10
kupiłam: Tesco
cena: jakieś 1,20 zł (?)
kaloryczność: 407 kcal / 100 g; batonik 25g - 102 kcal
czy kupię znów: nie

ziarna zbóż 39,5% (mąka pszenna pełnoziarnista 26%, płatki owsiane pełnoziarniste 7,7%, mąka ryżowa 5,3%, mąka kukurydziana 0,5%), biała polewa 18% (odtłuszczone mleko w proszku 5,1%, tłuszcz kokosowy, maltodekstryna, cukier, substancja wzbogacająca: składnik mineralny–wapń; tłuszcz kakaowy, lecytyna słonecznikowa, aromat naturalny), syrop glukozowy, mleko zagęszczone słodzone 10%  (mleko, cukier), syrop cukru inwertowanego, substancje utrzymujące wilgoć (sorbitole, glicerol), olej słonecznikowy, cukier, odtłuszczone mleko w proszku 2,7%, maltodekstryna, skrobia kukurydziana, sól, substancje wzbogacające (składniki mineralne: wapń; witaminy: B3, B5, B2, B6, B9), lecytyny słonecznikowe, przeciwutleniacz (mieszanina tokoferoli), cynamon 0,03%, ekstrakt słodowy jęczmienny ciemny, barwniki (beta-karoten, annato), aromat naturalny

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową.