Nczekolada to warszawska rodzinna firma produkująca rozmaite czekolady, dostępne w Almie. Jest to jedyna tabliczka, jaka ciekawi mnie z ich asortymentu.
Nczekolada Chocolate Sensations czekolada biała z pomidorem suszonym, czosnkiem, solą, bazylią i oregano - czy trzeba pisać coś więcej?
Po otwarciu eleganckiego opakowania kojarzącego mi się z wołaniem "zobacz, jakie jestem ekskluzywne", wydobyłam długą tabliczkę z posypką.
Od razu widać, że nie ma jej zbyt dużo, chociaż jeszcze nie wiedziałam, czy to wada czy zaleta. Po otwarciu folii... doznałam czegoś dziwnego. Poczułam się jakbym właśnie siedziała w pizzerii przed tylko co wypieczoną pizzą. Typowo włoskie klimaty... obróciłam tabliczkę i zbliżyłam do nosa. Z "białej" strony czułam ten sam zapach, z minimalnie słodko-śmietankowym akcentem.
Tafla była gładka i wydawała mi się bardzo tłusta, ale przy łamaniu na kostki odkryłam, że jest twarda i nie topi się. Odważnie umieściłam w ustach pierwszą kostkę i zostałam zaatakowana przez bazylię i pomidory. Czekolada zaczęła się rozpuszczać w bardzo maślany sposób, kremowo rozpływając się w ustach, po których rozszedł się mleczno-maślany smak bardzo słodkiej białej czekolady.
A w tle... cały czas czułam silną słodycz. Przy obracaniu kostki w ustach, w pewnym momencie ujawniał się także lekko waniliowy, typowy dla aromatu, smak.
Podczas przegryzania co większych kawałków suszonych pomidorów (o jakże wyrazistym smaku!), czułam się niezwykle skonfundowana.
Jednak mimo, że ogółem tabliczka nie jest przesłodzona, tak czekolada sama w sobie jest i to bardzo.
Dodatki są rozmieszczone nierównomiernie, przez co są kostki, przy których wyraźnie czuć czekoladę i właśnie robi się za słodko, ale są i takie, gdzie czuć tylko "pizzę", a słodycz ujawnia się drapaniem w gardle... a może to był czosnek i reszta?
Nie jest to czekolada, której można zjeść dużą ilość. Właściwie... jest bardzo mało czekoladowa. Przypomina pizzę i jest w tym kontekście odrzucająca. Zmęczyłam chyba ze trzy kostki i wyrzuciłam resztę. Po prostu nie mogłam jej jeść...
Tak więc, gdy ciemna 70 % Wild Ophelia BBQ to czekolada świetnie łącząca się ze swoimi ryzykownymi dodatkami, tak biała Nczekolada... jest harmonijna (na swój dziwaczny sposób) i sprawia wrażenie, jakby twórcy chcieli po prostu zszokować, a nie stworzyć spójną kompozycję. Zostawiam ją bez oceny, bo... jej "pizzowość" mnie przerosła.
ocena: -
kupiłam: Alma
cena: 9.99 zł
kaloryczność: nie podana
