Przy tych lodach trochę się nastałam. Te, czy z masłem orzechowym? Jako, że wariant Peanut Butter kiedyś już jadłam, a lidlowe Pretty Peanut Butter też mi smakują (mimo, że nie aż tak), wybrałam dodatek, który jest dla mojej osoby dość kontrowersyjny.
Nie lubię amerykańskiego jedzenia. Fakt, są także rewelacyjne produkty, ale nie czarujmy się... typowa amerykańska kuchnia (hamburgery, cola, bekon, chleb pszenny) nie jest ani zdrowa, ani, przynajmniej dla mnie, smaczna. Marshmallow jest jedną z rzeczy, za którymi... nie przepadam. Co jest dziwne, bo ciekawi mnie ten dodatek w słodyczach, np. taki Snickers Rockin' nut Road nawet mi smakował. Oprócz tego, nie miałam ze zbyt wieloma tworami z tym kremem do czynienia, toteż małą kontrowersją to pozostaje.
Jako, że lubię Haagen-Dazs, lody tej firmy nigdy mnie nie zawiodły... zakodowałam sobie, że te lody muszą być dobre.
Haagen-Dazs rocky road to lody czekoladowe z marshmallow i migdałami. Ich opakowanie podoba mi się o wiele bardziej, niż tych dostępnych w Polsce. A czy ten smak posmakuje mi bardziej, niż znane już warianty?
Wyciągnęłam 414-mililitrowe pudełko i pozwoliłam mu nieco odtajać. Jednak wreszcie, po paru minutach, wytrzymałam oddech i otworzyłam. Zerwałam papierek i zobaczyłam ciemny brąz lodów, tak połyskujący, że na myśl od razu przyszła mi folia. Dotknęłam niepewnie... trafiłam na ciągnący marshmallow - znaczy się: złudzenie.
Zaczęłam męczyć się z wbijaniem łyżki w tę masę, ale nawet po tych paru minutach nie było to łatwe zadanie. Niby nie był to już lodowy kamień, ale naprawdę zbite, gęste lody.
Jak się po chwili przekonałam, a raczej stwierdziłam oczywisty dla mnie fakt, lody były odrobinę tłustawe, w najlepszy możliwy sposób: śmietankowy. Bazę ze śmietanki i mleka można było bez problemu zidentyfikować.
Kiedy coraz to kolejne pełne łyżeczki wędrowały do moich ust, nie mogłam z kolei przestać zachwycać się idealnie wyrazistym czekoladowym smakiem. Głębia kakao z haagenów już dawno rozkochała mnie w sobie. Czuć wręcz goryczkę, i to taką ''pełną'', rodem z deserówek wyjętą. Słodycz jest naprawdę delikatna. Śmietanka doskonale się z tym wszystkim łączy. Takie czekoladowe lody można by jeść i bez dodatków!
Jednak... tak się składa, że dodatków nie pożałowano. Już od samego wierzchu można zobaczyć białą ''wstążkę''. Gdy moja łyżka na nią natrafiła, trochę się zdziwiłam, bo spodziewałam się czegoś, co przypomina rzadki, gumowaty krem. Marshmallow okazał się jednak typowym amerykańskim marshmallow'em.
Czyli właściwie czym?
Masą ciągnącą, owszem, prawie jak guma, ale raczej przypominającą piankę, taką roztopioną, która zdążyła już ostygnąć.
W całym pudełku znalazłam raptem kilka, ale za to dość sporych ''skupisk'' i... tyle wystarczyło, ze względu na przeogromną słodycz, którą bez wyrzutów sumienia mogę nazwać cukrową - to w końcu sam cukier. W tej ilości, i w tym połączeniu (z kakaową cierpkością) nie przeszkadzało mi to, a wręcz... smakowało.
Gdyby na tym recenzja miała się skończyć, byłoby nieco nudno. Na szczęście, dodatkiem, którego ilość jest już znacznie większa, są migdały. Połówki i duże kawałki; chrupie się je przyjemnie, a do tego mają tak silny, zachowany w 100 %-ach, smak, że jedząc, można spokojnie pomrukiwać z zadowolenia. Ich smak nie został ani odrobinę naruszony przez zamrożenie, czy słodycze marshmallow'u. Wręcz przeciwnie! To migdały nieco stopowały przeraźliwie słodki smak cukru pianki.
Co tu dużo mówić? Migdały wkomponowane w goryczkowato-czekoladowe lody tworzą deser marzeń. Kiedy dochodzi do tego marshmallow, dodaje on lodom amerykańskiej słodkości. Nie zasładzają jednak zbyt szybko, bo tak jak już mówiłam, nie ma w nich aż tak dużo tego tworu.
ocena: 9/10
kupiłam: Walmart
cena: około 4 $
kaloryczność: 290 kcal / 100 g
czy znów kupię: nie wiem
Skład: lody czekoladowe: śmietanka, chude mleko, cukier, kakao , żółtka jaj; marshmallow: syrop kukurydziany, cukier, woda, strączki kukurydzy, białka jaj, wodorowinian potasu, pekatyna, naturalny aromat' prażone migdały: migdały, olej słonecznikowy, sól
Skład: lody czekoladowe: śmietanka, chude mleko, cukier, kakao , żółtka jaj; marshmallow: syrop kukurydziany, cukier, woda, strączki kukurydzy, białka jaj, wodorowinian potasu, pekatyna, naturalny aromat' prażone migdały: migdały, olej słonecznikowy, sól
