niedziela, 20 października 2019

Zotter Labooko Single White Rice Coconut no sugar added biała ryżowo-kokosowa z erytrytolem (słodzikiem), bez cukru

Gdy zorientowałam się, że w tajemniczej paczce z czekoladami Zotter jest też jakaś biała tabliczka, nie miałam na nią ochoty. Wegańskie białe Zottery odrzucają mnie od siebie. Przez chwilę ze śmiechem pomyślałam, że z moim szczęściem to pewnie jakaś ryżowa ze słodzikiem, wegańska... czyli taka, od której zjedzenia wolałabym śmierć. Gdy jednak uważnie wąchałam przez papierek pomyślałam, że to wykluczone.

Zotter Labooko Single White Rice Coconut no sugar added to biała czekolada wegańska na mleku ryżowym i kokosowym, bez dodatku cukru - słodzona słodzikiem (erytrytol), z pomarańczą, wanilią i solą.

Po otwarciu poczułam cudowny, słodki zapach wanilii i kokosa w towarzystwie śmietanki. Skojarzyło mi się to z boską Chateau Weisse Kokos.

W dotyku odebrałam ją jako pylistą i tłustą, gotową do topienia się. Przy robieniu kęsa jednak i tak doznałam szoku. Jakbym wgryzała się w masło.
W ustach kawałek rozpuszczał się łatwo, ale powoli. Zwarty, twardy i opływający wodą. Jednocześnie tłusty jak... tłusta woda.

Szok był podwójny, bo także w smaku... to było... niczym pozbawione smaku masło / tłuszcz. Takie jak za mgłą...

Mgłą bezsmakowej, chłodzącej słodyczy słodziku. Pojawiła się przy niej wanilia, ale ta chłodząca słodycz jakby wgryzła się w tłuszcz, szczypała w język. Czuć wyraźnie erytrytol.

Następnie pojawił się wątły smak mleka kokosowego, dziwnie mleczno-niemleczny. Rozszedł się po ustach dość wyraźnie, mieszając się z ryżem. To było osobliwie mdło-wytrawne, chyba nawet odrobinę słonawe. Skojarzyło mi się trochę z curry. W dodatku chłodząco-ostrawy efekt słodziku wysupłał skądś coś rześkiego... Pod koniec kwaskawego.

Wciąż jednak było to przede wszystkim mdłe.

Po wszystkim pozostał posmak wegańsko-nijaki (jakby mąki?), słodzik drapiący w gardle, dziwna aluzja do kwasku i posmak mleczka kokosowego.

Po kęsie miałam ochotę wypluć, na potrzeby recenzji zjadłam 1/8 35-gramowej tabliczki. Byłam w szoku, że coś tak ładnie pachnącego może... Lepiej zostawię wielokropek, by cenzuralnie było.
Reszta poszła do Mamy, ale i ona po kęsie odpadła. Stwierdziła, że "to chyba wali jakimś anyżem", a potem przytaknęła, że tak, to pewnie słodzik (gdy jej powiedziałam, co to może być). Przyznała mi rację, że okropna.
Resztę wcisnęłyśmy Tacie, na którego chyba z 10 razy musiałam krzyknąć, by nie gryzł, a pozwolił temu się rozpuszczać. Wyczuł mleczko kokosowe, ale był trochę zdezorientowany, że "niesłodka". Jak to powiedział, "ja nie lubię tych twoich czekolad, dla mnie prawdziwa czekolada to z cukrem, taka, jaką za oddawanie krwi dostaję, przywiozę ci ją kiedyś". Widziałam, że się męczył i potem szybko jakoś się zabrał, jak najdalej od talerzyka. Odetchnął z ulgą, jak mu powiedziałam, że według mnie ta czekolada jest niezjadliwa. Trzy osoby męczyły 35 gramów, a i tak było co do kosza wywalić...
Nie podejmę się spekulowania, jak odebrałby ją ktoś przyzwyczajony do słodziku - na pewno inaczej.


ocena: 2/10
kupiłam: BioKredens.pl
cena: -
kaloryczność: 527 kcal / 100 g
czy kupię znów: NIE

Skład: tłuszcz kakaowy, napój ryżowy w proszku (ryż 20%, olej słonecznikowy, sól), proszek kokosowy (mleczko kokosowe 20%, maltodekstryna), słodzik: erytrytol, proszek pomarańczowy (koncentrat soku pomarańczowego, mąka ryżowa), sproszkowana wanilia, sól

6 komentarzy:

  1. Tłustość by mi nie przeszkadzała, ale słodzików nienawidzę. Jadłam raz takie lody z Biedronki ze słodzikiem i też czułam to szczypanie, ostrość... Ble, nie mogłam ich zjeść. Tutaj pewnie będzie podobny efekt. To skuteczny sposób by jeść mniej czekolady dla osób na diecie :D nie ma to jak zwykły cukier :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat wolę, jak czekolada jest posłodzona jakimś trzcinowym czy coś, ale taak, cukier ogółem ze słodzikami w czekoladach wygrywa i to nie podlega według mnie dyskusji.

      Usuń
  2. Kiedy po kapryśnym wstępie wspomniałaś o doskonałej Szato odnotowanej w zapachu, pomyślałam, że miałaś miłą niespodziankę, bo mimo kiepskiego przeczucia trafiłaś na skarb. Tymczasem... no.

    OdpowiedzUsuń
  3. "biała ryżowo-kokosowa z erytrytolem" - już to wystarczy, żeby zgadnąć, co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, ile osób kupiło ją, szczerze licząc, że będzie smaczna.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową.